czwartek, 14 czerwca 2018

Miętowe łóżko. A mint bed.


         Kochani! Ostatnio niewiele mam czasu na siedzenie przed komputerem, więc i tutaj nic nie pisałam. Trzeba  jednak nadrobić zaległości. Pokażę wam dziś miętowe łóżko, o którym wspominałam. Było przy nim sporo pracy i oczywiście nie wyszło mi takie jak je sobie wymyśliłam, ale myślę, że zamysł co do łóżka dla księżniczki na ziarnku grochu udało mi się zrealizować. Tylko na stos materacy nie starczyło mi już czasu... może kiedyś nadrobię. Pochwalę się wam też, że w najnowszym numerze Dolls House World Magazine znalazł się artykuł o mnie i o moich plecionkach. Niestety nie mogę wkleić jego treści, bo to niezgodne z regulaminem gazety, ale myślę, że osoby śledzące mój blog wiedzą o mnie wszystko to, co napisano w artykule. No i jeszcze jedno. W jednym z komentarzy pod poprzednim postem zapytano mnie co dzieje się w wiktoriańskim domku. Wstyd się przyznać, ale nie dzieje się NIC. Często otwieram go na kilka minut, popatrzę, poprzestawiam lalki i zamykam. O remoncie nie ma nawet mowy, bo nie wiedziałabym od czego zacząć, więc zostanie tak jak jest, ze wszystkimi niedoskonałościami. Czasem dokupię jakiś drobiazg, dodam obrazek i tyle. Jak tylko znajdę czas to zrobię zdjęcia, żebyście mogli zobaczyć co przybyło.


                  Hello everyone! I haven't been here for a while. I've had a lot to do with my children and commissions. However, today I would like to show you my mint bed that I mentioned in one of my previous posts. I wanted it to resemble, at least a little bit, a bed for a princess from The Princess and the pea. I know ... there is only one mattress... I haven't had enough time to make more. But I do hope I will compensate in the future. Another thing I wanted to share with you is my happiness for an article about me that you can find in the recent issue of Dolls House World Magazine. It was a real surprise as I was informed about it a week before the magazine was printed!







wtorek, 22 maja 2018

Kołyska. A cradle.

     

          Kochani! Ostatnio pisałam wam, że po głowie chodzi mi miętowe łóżeczko. Chodziło, chodziło, aż wychodziło swoje! I to nie jedno, a dwa. Duże łóżko jeszcze się plecie, bo jakoś mozolnie mi to idzie, ale udało mi się upleść maluszka. Nie jest to łóżko a kołyska, bo jak to u mnie czsto bywa pnowe pomysły biorą górę nad planami. I to jest chyba najfajniejsze w moim pleceniu... gdy plotę dla siebie i zaczynam pleść nigdy tak naprawdę nie wiem co z tego wyjdzie. Czasem zamiast kosza wyjdzie mi stolik a czasem zamiast kufra kanapa, tym razem wyszła mi kołyska.

Hello everyone! In my last entry I wrote that I was thinking about handweaving a bed in mint. I actually did it. Well, a big bed is still "under construction" but ,in the meantime, I made a... cradle. It is quite normal when I work for myself, I start handweaving a linen basket and I finish with a table, I start a chest and I finish with a sofa, last week I wanted a bed and I finished with a cradle. Not so bad this time, at least my doll will have a place to sleep.




piątek, 11 maja 2018

Więcej pastelowych mebelków. More pastel green pieces.


      Kochani! W zeszłym roku zakochana byłam w gołębim brązie, w tym padło na pastele. Postanowiłam kontynuować serię mebelków w pastelowej zieleni i do fotela doplotam jeszcze kuferek i kosz. Po głowie chodzi mi jeszcze łóżko, nie wiem tylko, czy zdecydować się na łóżeczko dziecinne czy pojedyncze, dla osoby dorosłej... dla dorosłej lalki znaczy.

Hello everyone! Last year I fell in love with pigeon brown, this year I am fascinated with pastel green. I decided to continue with pastel green furniture and I handwove a basket and a chest last week. I am thinking about a bed now but I am not sure what to choose... a baby bed or a single bed for an adult... I mean for an adult doll in 1:12 scale.





wtorek, 1 maja 2018

Pojedyńcze łóżko. A single bed


        Kochani! Dziś święto pracy, pracowałam więc i ja! A właściwie dziś już tylko dopieściłam szczegóły i zrobiłam zdjęcia. Pomysł na pojedyncze łóżko w stylu wiktoriańskim, w kolorach ciemnego brązu wpadł mi do głowy kilka dni temu i jak to się u mnie często zdarza, rzuciłam w kąt to, co właśnie robiłam i zajęłam się łóżkiem. Uszyłam też materac i pościel, pożółkłe, mające wyglądać na wysłużone. Przyznam, że mi się podoba, mojej córce chyba też...

Hello everyone! Today we celebrate International Workers' Day. AM I a hard worker? I am not sure about it but I do work hard handweaving my miniatures. A few days ago an idea crossed my mind... Yes, I know that you already know that phrase very well :-D And you know well that when an idea crosses my mind I give up all the things I was working on and start working on "my idea". This time it was a single Victorian bed in dark brown. I made a mattress and worn looking bed linen, too. I do like the bed and I think that my little daughter appreciates it as well...





czwartek, 12 kwietnia 2018

Moda wiosenna. Spring fashion.


         ...Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi... No! Ze mną tak właśnie jest jeśli chodzi o szycie, raz lepiej , raz gorzej, raz wyjdzie a raz nie. Najważniejsze, ze sprawia mi ono ogromną radość. Tym razem wyszły mi, lepiej lub gorzej, zależy z której strony spojrzeć, dwie wiosenne kurteczki z dżinsu. I dwie torebki przy okazji. A skoro już jesteśmy przy ubrankach to coś, co zrobiłam już jakiś czas temu, ale jeszcze nie miałam okazji pokazać - buty skórzane. Bardzo się pzy nich napociłam i nakombinowałam...A co do śpiewania to przyznaję, że nie wychodzi mi najlepiej, tak zupełnie szczerze, to wcale mi nie wychodzi... co nie oznacza, że nie śpiewam... ku rozpaczy pozostałych domowników :-D

Hello everyone! Some spring fashion today! Two tiny handsewn jeans jackets for my dolls. And leather bags and boots. I am not very good at sewing, I make a lot of mistakes, but I do like doing it! 






poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Współczesne fotele. Modern armchairs.

         
     Witajcie kochani. Ostatnio postanowiłam spróbować swoich sił w stworzeniu czegoś bardziej nowoczesnego. Zdecydowałam, że będą to fotele. Kolory wymieszałam sama, soczysty radosny żółty i stonowana pastelowa zieleń. Kształty... hmmm... jakoś tak same wyszły, ja tylko plotłam tak, jak czułam. Czy fotele wyglądają na nowoczesne, albo przynajmniej współczesne? Może bardziej retro? Nie mam pojęcia, ale polubiłam je takie, jakie wyszły.

Hello everyone! Since my last post I have tried to handweave something new, something more modern.I decided to try some new models of armchairs. I am not sure whether they look modern or retro but I do like them! And I like the colours that I mixed by myself. 





środa, 21 marca 2018

Skórzana kurtka A leather jacket

  
          Kochani, tym razem będą miniaturowe ubranka. Uszyłam ich ostatnio kilka, ale najbardziej zadowolona jestem chyba ze skórzanej kurtki. Spędziłam nad nią kilka godzin, ale przyznam, że LUBIĘ JĄ! Kurtka w całości uszyta ręcznie. Miała być trochę "niegrzeczna i zbuntowana", tak jak lalka, która będzie ją nosić. Mam nadzieję, że udało mi się to przekazać.

Hello everyone! Today no baskets but miniature clothes. I handsaw some of them last week, but my favourite one is a leather jacket. I spent a few hours working on it but i do LIKE IT! The jacket was to be a little bit "naughty and rebelled" like the doll that is going to wear it.




środa, 14 marca 2018

Kufry raz jeszcze. Some more chests.


            
     Witajcie kochani! U mnie w ostatnim czasie znowu kosze. Postarzany kosz już był, wiktoriański kosz był, kosz z zakrzywioną pokrywą był... przyszedł czas połączyć wszystkie te rzeczy. Co z tego wyszło? Oceńcie sami... Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się upleść kosz idealny... Tylko jeszcze nie wiem jaki to jest...


Hello everyone! I've been working on some more linen chests since my last post. I had already handwoven a Victorian chest, a weathered chest, a chest with a curved lid, now I wanted to join all the things together. I do hope I will make a perfect chest one day, but... I need to think what is a perfect chest for me. Any idea?



środa, 28 lutego 2018

Trio do pokoiku dziecinnego. A nursery trio.

   
Witajcie kochani! Ostatnio mniej tutaj moich plecionek, bo daję odpocząć trochę moim palcom. W zeszłym tygodniu powstało jednak takie oto trio w kolorze kości słoniowej, trio do pokoiku dziecinnego. Taka miniaturowa powtórka, bo pierwsze takie trio powstało półtora roku temu. Uroczy miś to szydełkowe dzieło Urszuli Cz. Nardello.



Hello everyone! I haven't posted a lot of handwoven miniatures since the Milan show. I have decided to give some " free days" to my fingers. However, last week I managed to create a nursery trio in ivory. Some of you may have already seen it in other colour as I handwove my first trio like the one in the photos about a year and a half ago. The lovely bear was crocheted by Urszula Cz. Nardello.



poniedziałek, 19 lutego 2018

I po targach... After Miniaturitalia show...

       Kochani! Nie było mnie tu prawie trzy tygodnie! Powód? Targi w Mediolanie, które odbyły się w ubiegły weekend. Ostatnie przygotowania, pakowanie walizek, wyjazd i wreszcie kilka dni odpoczynku i czas na opadnięcie emocji. Targi bardzo udane, ekonomicznie i towarzysko, bo wreszcie udało mi się spotkać koleżanki miniaturzystki, z którymi na codzień porozmawiać mogę jedynie przez internet. Poznałam również wiele ciekawych osób i zawarłam nowe znajomości. Poniżej kilka zdjęć plecionek, które przygotowałam na targi, a których nie miałam jeszcze okazji zaprezentować, oraz zdjęcia stoiska zrobione przez Frankę, z którą dzieliłam stół.

Hello everyone! It's been three weeks since my last post. The reason? The miniature show in Milan that took place last weekend. Finishing the last items, preparing the bags, the journey and then a few days to calm down the emotions. It was a wonderful show! I met my friends and a lot of new interesting people that came to visit my stand. Below you will find some photos of the items I hadn't shown to you before the show and photo of my stand (made by Franca with whom I shared the table).