niedziela, 3 lutego 2019

Cos starego... Something old...


          Witajcie kochani, ostatnio tak ładnie tu było, schludnie i czyściutko to dziś dla odmiany moje ukochane "starocie" z duszą. Wiecie, że uwielbiam miniaturki "nadgryzione zębem czasu", te są całkie nowe, chociaż już takie stare i zużyte... Ciekawi mnie do kogo należało kiedyś to łóżeczko, może do jakiegoś wiktoriańskiego panicza... Jak myślicie?

           Hello everyone! How are you? I haven't been here for a while as I've been working on miniature that I will take to Milan next weekend. And... I got bored with neat clean staff so this time I will show you something used, dirty and old. These are surely the miniatures I like the most! What do you think? Who used to sleep in this cradle? Maybe a tiny Victorian baby boy?



4 komentarze: