niedziela, 9 grudnia 2018

Gruszki. Pears.

   
         Witajcie kochani, w ostatnim czasie proza życia i choroby domowników przyhamowały nieco moje plecionkarskie poczynania. Grypa, zapalenie oskrzeli i inne dziwne bakterie i wirusy, które dzieci łapią w przedszkolu nie omineły i nas. Nie byłabym jednak sobą, gdybym tak zupełnie odcięła się od moich koszyczków. Wieczorami udało mi się upleść kilka maluszkow i ulepić kilka gruszek. Wiem, że zaczął się już sezon na bombki i choinki, ale mnie bardziej ciągnie do ogrodu niż pod świąteczne drzewko.

Hello everyone! Are you all well? My children are not ( You surely know that school and kindergarten are ideal places to get flu or some strange kind of viruses) and that's why I haven't had a lot of free time since my last entry. However, last week I managed to handweave some little baskets and yesterday I finished working with my mini pears. I know it's Christmas season but I miss summer a lot!