piątek, 22 maja 2015

Nauka o muszlach. A conchology display.

           
 Pierwszy ciepły wiosenny spacer nad morzem w tym roku już za mną .... a razem z  nim i pierwsze znalezione muszelki... miniaturowe muszelki. Zaledwie kilka, ale wystarczająco dużo, by zrobić coś, o czym dawno myślałam. Cóż to takiego? Stół biblioteczny z elementami na temat konchiologii, czyli nauki o muszlach. Dwie otwarte książki, zbiór kolorowych obrazków przedstawiających muszle ślimaków morskich, zbiór rycin przedstawiających stworzenia morskie, dwie tablice przedstawiające gatunki ślimaków morskich oraz ... pokazowe okazy muszli i niewiarygodnie mała rozgwiazda umieszczone na stojaczkach. Wszystko wykonane z papieru i tektury (oprócz muszelek oczywiście). Większa część zbiorów umieszczona została już w bibliotece mojego wiktoriańskiego domku, ale kilka przedmiotów powędrowało do miniaturowego sklepiku.


            The first warm spring walk by the sea is already behind me ... and with it ... the first miniature seashells I found that day. Just a few of them but still enough to create something I had been thinking about... What is that? A conchology display for my Victorian library. Two opened books, a collection of prints with seashells, a collection of drawings representing sea life, two charts about conchology and sea life and some display seashells and an incredibly small starfish. Everything made of paper and cardboard ( apart from the shells, of course). A huge part of the items has been already displayed in the library but some of them have been placed into the Victorian shop.









5 komentarzy:

  1. Ta rozgwiazda jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba Twoja morska wystawka, ładnie wyglądają albumy i pozostałe mini - eksponaty.
    Pozdrawiam :-)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie maleńkie muszelki. Wszystko jak prawdziwe i takie klimatyczne..... Szkoda że do morza mam daleko

    OdpowiedzUsuń
  4. Un trabajo muy bonito. Miniaturas del mar y preciosos libros sobre ellas.

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, podziwiam wykonanie, ale i pomysł!! Super. A muszelki, które mam od Ciebie będą zdobić mi łazienkę ;-)

    OdpowiedzUsuń