piątek, 11 października 2013

Wiktoriańskie czepki. Victorian bonnets.

     Wiadome jest, że w epoce wiktoriańskiej żadna szanująca się dama nie pokazałaby się  poza domem bez nakrycia głowy. A że moje miniaturowe damy także zamierzają bywać na salonach musiały wybrać się na zakupy. Jako, że rozpoczynając moją przygodę z miniaturowym domkiem postanowiłam, że nie wydam na niego fortuny i postaram się większość małych przedmiotów zrobić sama, nie pozostało mi nic innego jak wziąć igłę, nitkę i zabrać się za szycie. I tak oto powstały dwa wiktoriańskie czepki. I płaszczyk,tak na zimowe chłody.

      Ubrania wykonane są z filcu i wykończone wstążkami. Jestem zadowolona z ich ostatecznego wyglądu, a przede wszystkim z tego, że czepki mieszczą się do pudełek. Jakiś czas temu uszyłam też kilka kapeluszy, ale te przeznaczone są na wielkie wyjścia.

It is known that in Victorian era no respectful lady would show herself outside without a headdress. As my miniature ladies are going to attend the society too, they had to do some shopping. At the beginning of my adventure with the miniature house I made myself a promise that I would not spend a fortune on the house and create most of the small items by myself. So... I took a needle, some thread and I stared to sew. In this way I created two Victorian bonnets. And a coat for winter cold.
     The clothes are made of felt and finished with ribbons. I am satisfied with the final result, but most of all I am happy that the bonnets fill in the hat boxes. Some time ago I sewed some hats too, but these are reserved for important events.

 


2 komentarze: