piątek, 15 marca 2019

Nowe fotele. New armchairs.


    Witajcie kochani. W ostatnim czasie  próbowałam zaprojektować nowy wzór fotela. O ile sam pomysł zawsze mi się podoba to z wykonaniem jest już różnie. Sami wiecie, że nie wszystko da się odwzorować w miniaturze. Ostatecznie, nie licząc kilku pogniecionych w nerwach drucików i nici zjedzonych przez kota, udało mi się upleść trzy fotele. Który podoba się wam najbardziej?

Hello everyone! I've been working on some new armchairs designs. I've had a lot of ideas but it is not always easy to create what you have in mind. However, after some incidents with wires and some thread eaten by my cat I've managed to make three armchair so far. Which is your favourite?




piątek, 22 lutego 2019

I po targach. After the miniature show.



     Witajcie kochani. Dawno mnie tu nie było, a to wszystko przez brak czasu. Po targach próbuję wyjść na prostą z zamówieniami, bawię się w architekta mini wnętrz no i zaczęłam uczyć się hiszpańskiego. Zwłaszcza to ostatnie zajęcie zabiera mi sporo czasu, ale, że bardzo lubię wyzwania, postanowiłam się nie poddawać. Dziś kilka zdjęć tego, czym się ostatnio zajmowałam.

Hello everyone! I am back from the Miniaturitalia and trying to complete all the custom orders I got before it. I post less because I have no free time these days. I've started studying Spanish, too. I do hope I will be patient enough to reach my goal! Today some photos of what I've been doing.








niedziela, 3 lutego 2019

Cos starego... Something old...


          Witajcie kochani, ostatnio tak ładnie tu było, schludnie i czyściutko to dziś dla odmiany moje ukochane "starocie" z duszą. Wiecie, że uwielbiam miniaturki "nadgryzione zębem czasu", te są całkie nowe, chociaż już takie stare i zużyte... Ciekawi mnie do kogo należało kiedyś to łóżeczko, może do jakiegoś wiktoriańskiego panicza... Jak myślicie?

           Hello everyone! How are you? I haven't been here for a while as I've been working on miniature that I will take to Milan next weekend. And... I got bored with neat clean staff so this time I will show you something used, dirty and old. These are surely the miniatures I like the most! What do you think? Who used to sleep in this cradle? Maybe a tiny Victorian baby boy?



wtorek, 8 stycznia 2019

Torebki. Bags.

     
         Witajcie kochani! Okres Bożego Narodzenia dobiegł końca, ferie świąteczne się skończyły, moje dzieci wróciły do szkoły, a ja odzyskałam spokój w domu i dostęp do komputera. Dziś chciałam pokazać wam nad czym pracowałam, kiedy mnie tutaj nie było, czyli plecione torby na zakupy. To pierwszy z wzorów, które wymyśliłam na tegoroczne targi. Co o nich myślicie? Kolejne wzory już się plotą.

Hello everyone! Christmas holidays ended, my children went back to school and I can finally use my computer without being disturbed. Today I want to show you some of my new bags I am going to take to Milan in February. What do you think about this design?


Przy okazji pokażę wam też ile koszyczków w najmniejszym rozmiarze udało mi się upleść przez ostatnie kilka miesięcy. One również pojadą ze mną do Mediolanu.

And my smallest baskets that I have handwoven for the last few months. I will take them to the miniature show, too.



niedziela, 9 grudnia 2018

Gruszki. Pears.

   
         Witajcie kochani, w ostatnim czasie proza życia i choroby domowników przyhamowały nieco moje plecionkarskie poczynania. Grypa, zapalenie oskrzeli i inne dziwne bakterie i wirusy, które dzieci łapią w przedszkolu nie omineły i nas. Nie byłabym jednak sobą, gdybym tak zupełnie odcięła się od moich koszyczków. Wieczorami udało mi się upleść kilka maluszkow i ulepić kilka gruszek. Wiem, że zaczął się już sezon na bombki i choinki, ale mnie bardziej ciągnie do ogrodu niż pod świąteczne drzewko.

Hello everyone! Are you all well? My children are not ( You surely know that school and kindergarten are ideal places to get flu or some strange kind of viruses) and that's why I haven't had a lot of free time since my last entry. However, last week I managed to handweave some little baskets and yesterday I finished working with my mini pears. I know it's Christmas season but I miss summer a lot!




czwartek, 15 listopada 2018

Kojec. A baby bed.

          
           Witajcie kochani. Co prawda z pieluch i niemowlęcych ubranek już się wygrzebałam, ale dziecinne mebelki nadal bardzo mi się podobają. Nie sposób tego nie zauważyć, po moich ostatnich kołyskowych szaleństwach. Tymczasem... to jeszcze nie koniec. Tym razem postanowiłam sprawić moim lalkom łóżeczko - kojec, który dostrzegam w jednym z magazynów o wystroju wnętrz. Tylko co do koloru i wzoru na poduszkam nie mogę się zdecydować...

Hello everyone! Do you like furniture for children? I do! I am sure you've already noticed that! However, I haven't said the last word yet...That's why some time ago I decided to make another baby bed, inspired by a photo in one of popular magazines. I just can't make my mind about the colour of the pillows.





niedziela, 11 listopada 2018

Grzybki. Mushrooms.


   Witajcie kochani! Lubicie grzyby? Ja kocham! A jeszcze bardziej uwielbiam las i jego zapach. Sezon na grzyby dobiega już końca więc na pocieszenie ulepiłam sobie kilka grzybków. Jaki to gatunek nie wiem, miały być brzozaki... Tak czy inaczej jadalne nie są, mogą utknąć między zębami :-D

   Hello everyone! I love picking up mushrooms! And I love eating them, too. The mushroom season is almost finished so I decided to make me some mushrooms in miniature.





niedziela, 21 października 2018

Kołyski. Cradles.

     
     Witajcie kochani! Niedawno natknęłam się w internecie na pewne obrazy, przedstawiające życie kilka wieków temu. Obrazy, które bardzo mnie zainspirowały... Dlaczego? Przyjrzyjcie się i sami odpowiedzcie sobie na to pytanie. Wynikiem ów inspiracji jest zestaw kołysek nad którymi ostatnio pracowałam. Powstały trzy, ale przyznam. że po głowie chodzą mi kolejne.

Hello everyone! Some time ago I saw some paintings in the internet, paintings showing life in past eras. I got very inspired by them. Why? Just take a look at them! And look what came out of that inspiration... A set of cradles. 












czwartek, 11 października 2018

IGMA Artisan

               
            Witajcie kochani. Dziś będę się chwalić. Kiedy zaczęłam interesować się miniaturami i szperać w internecie w poszukiwaniu ciekawych grup związanych z miniaturami właśnie, znalazłam coś takiego jak IGMA. IGMA to międzynarodowe towarzystwo rzemieślników w miniaturze. Aby otrzymać tytuł IGMA Artisan czyli właśnie ów rzemieślnika, potwierdzony certyfikatem, trzeba trochę się napracować. Tym bardziej więc miło jest mi podzielić się z wami wiadomością, że pod koniec września komisja oceniła moje prace i przyznała mi tytuł Artisan! Nie będę ukrywać, że jestem z siebie bardzo dumna! Ale, żeby post nie był zbyt nudny,to pokażę wam kilka brudnych postarzałych koszyczków, które uplotłam w ostatnim czasie. Chyba właśnie takie koszyi lubię najbardziej, bo mogę je sobie bezkarnie pobrudzić.

Hello everyone! I have a great news for you! And I am really proud I can share it with all the followers of my blog. I passed the evaluation of my wicker pieces and I am now an IGMA Artisan! I can't wait my certificate arrives. I haven't made many new miniatures since my children went back to school but today I want to show you some of my smaller baskets, dirty and weathered. I do like them.



środa, 19 września 2018

Fotel po raz trzeci. One more chair.

  Witajcie kochani! Dzieci poszły do szkoły, mam więc więcej czasu na miniaturki. Dziś pokażę kolejny fotel, tym razem w brązie i kilka koszy na bieliznę, zabawki, poduszki czy cokolwiek innego, co przyjdzie wam do głowy. Co do tego modelu fotela to chyba jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa w kwestii kolorystyki. Może następny będzie szary?

Hello everyone. My children are back to school so I have a little more time for myself and miniatures. Today another chair and some linen baskets. I do like handweaving this model of the chair. I think I will handweave a grey one soon.




środa, 29 sierpnia 2018

Fotel w kolorze kości słoniowej. A chair in ivory.

 
    Witajcie! Kto cieszy się, że nadchodzi koniec wakacji ręka do góry. Osobiście przyznaję, że po ponad dwóch miesiącach spędzonych z moimi dziećmi 24 na 24 godziny zdecydowanie potrzebuję chwili wytchnienia i wyciszenia. I wreszcie będę mogła zabrać się za mój nowy projekt - miniaturową redakcję. Tymczasem pokażę wam fotel, który ostatnio uplotłam. Kształt już wam znany, ale ciekawa byłam jak będzie wyglądał w kolorze kości słoniowej. 

Hello everyone. Are you happy that school year will begin very soon? I admit that after two months with my kids I need a break, a few moments in silence and a cup of hot coffee ( I am not able to drink my coffee hot when my children are at home ).And I will start my new project - a newspaper office. In the meanwhile, a chair in ivory that I handwove last week.



poniedziałek, 20 sierpnia 2018

I po urlopie. Back to handweaving.

            Witajcie kochani! Trochę mnie tu nie było, ale sami wiecie jak to jest w wakacje... urlopowe wyjazdy, dzieci w domu, morze, basen... Mnie również udało się wyjechać, a właściwie polecieć, na urlop w moje rodzinne strony. No, ale jestem już i wróciłam do plecenia. Tymczasem jednak pokażę wam moje uplotki sprzed wyjazdu.

Hello everyone! I haven't been here for a while but I am sure you know how it is to have kids at home during holidays... sea, swimming pool, short excursions... I managed to visit my parents, too, but now I am back to handweaving. However, today I will show you some baskets I made before my holiday break.